Wiesz, Karolina, taki blog, na którym ja do ciebie mówię, tak jak w te dni, kiedy pracujesz na zdalnym i nie możesz rozmawiać, ale i tak odbierasz, żeby nie musieć do mnie oddzwaniać po pracy. Czasem coś odpowiesz, że niby cię to interesuje, ale ogólnie prawię monolog. I ci nadaję, co obejrzałam albo przeczytałam i ci mówię, jakie to jest, jakbym się znała. Taki blog bym chciała, i jeszcze, żeby tam było takie quo vadis literaturo i świecie? Ale też nie za poważnie, rozumiesz? Taka raczej luźna gadka w refleksyjno-krytycznym tonie powiedzmy.
Co mówisz?